> Strona główna > Artykuły > Watykan > Cztery Ewangelie Nowego testamentu podwazaja sie nawzajem
Artykuły
Semper invicta

7924 - WyświetleńTajne Szyfry Biblii
4225 - WyświetleńDogmaty – Przedmowa
Cztery Ewangelie Nowego testamentu podwazaja sie nawzajem
Data 25/06/2010 11:16  Autor Magdala  Kliknięć 12720  Język Polish
W roku 1958 Profesor Marton Smith z Uniwersytetu Columbia odkrył w monasterze nie opodal Jerozolimy list, który zawierał brakujący tekst Ewangelii według św. Marka.

Cztery Ewangelie Nowego testamentu.
Podważają się nawzajem.


Chrześcijanin od dziecka słyszy, że historia Jezusa, szczególnie ta uznawana przez Kościół Rzymski jest najświętszą prawdą.
    Czterech ewangelistów domniemanych autorów tekstów ewangelii Nowego Testamentu uważa się za naocznych świadków życia Jezusa, potwierdzających wzajemnie swe słowa.
    Dziś wśród chrześcijan niewielu ludzi zdaję sobie sprawę, że owe cztery ewangelie często mówią co innego, a nawet sobie przeczą.
    Weźmy pod lupę choćby okoliczności narodzin Jezusa, które ogólnie są znane z tradycji.
    Jednak Ewangelia jako tekst źródłowy opowiada o tym wydarzeniu w sposób nie dość jasny.
    W dodatku tylko 2 z pośród 4 Ewangelii opowiadają o narodzinach Jezusa jednocześnie sobie przecząc.


 
    To samo dotyczy pochodzenia.
    I tak według św. Mateusza Jezus pochodził prawdopodobnie z Królewskiego rodu Dawida i Salomona a jeśli nie, to na pewno z arystokracji żydowskiej.
    Według św. Łukasza rodzina Jezusa pochodziła z domu Dawida, lecz nie miała aż tak wspaniałego rodowodu.
    Tymczasem św. Marek podaję legendę o ubogim cieśli.
    Przyglądając się jednocześnie wszystkim postaciom można by uznać, że informacje o pochodzeniu Jezusa są rozbieżne, jakby dotyczyły nie jednej, ale dwóch różnych osób.
    Opowieści narodzin Jezusa zawierają jeszcze bardziej różnorodne opisy.
    Św. Mateusz utrzymuję, że do dzieciątka przybyli Królowie.
    Św. Łukasz, że przybyli pasterze a rodzina Jezusa mieszkała w Nazarecie, a z stamtąd wyruszyła do Betlejem, gdzie miał odbyć się spis ludności, jednak historycy badający tę część historio twierdzą, że nikogo takiego nie było.
    Łukasz dodaje, że Jezus urodził się w ubogim żłobie.
    Według św. Mateusza święta rodzina należała do dość zamożnych mieszkańców Betlejem, a Jezus przyszedł na świat w domu.
    Potem rzeź niewiniątek z rozkazu Heroda spowodowała, że rodzina uciekła do Egiptu a po powrocie zamieszkała w Nazarecie.
    Powyższe informacje są wzajemnie sprzeczne, co wyklucza, że obie nie mogą być jednocześnie prawdziwe.
    Znaczy to, że jedna z Ewangelii podaje błędne informacje.
    Zatem nie można uznać ksiąg Ewangelii za niepodważalne ponieważ podważają się nawzajem.


    Czytając kilkakrotnie cztery Ewangelie zawarte w Nowym Testamencie zauważamy znaczne różnice i sprzeczności w ich opisach dotyczące tych samych wydarzeń.

    Przyjrzyjmy się teraz ukrzyżowaniu Jezusa.
    Według św. Jana miało ono miejsce w dzień przed świętem Paschy, a według pozostałych ewangelistów dzień po tym święcie.
    Różnice w Ewangeliach dotyczą również osobowości i charakteru Jezusa.
    Według św. Mateusza jest On potężnym, pełnym majestatu suwerenem, przynoszącym „nie pokuj, ale miecz”.
    Według św. Łukasza, Jezus jest człowiekiem cichym i łagodnym.
    Niezgodności obejmują także ostatnie słowa, wypowiedziane przez Jezusa na krzyżu.
    Według Ewangelii św. Mateusza i św. Marka brzmią one: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?”.
    Według Ewangelii św. Jana „Wykonało się”.
    Według Ewangelii św. Łukasza „Ojcze, w ręce twoje polecam ducha mego”.
    Wszystkie te sprzeczności powodują, że 4 Ewangelii Nowego Testamentu nie można uznać za wiarygodne źródło.
    Nie są one wiernym zapisem Bożego słowa, a jeśli w ogóle są zapisem słowa Bożego to z całą pewnością słowa zredagowanego, ocenzurowanego, poprawionego i zinterpretowanego przez człowieka.


    Biblia jest tylko dowolnym wyborem tekstów, brak innych tekstów nie jest wynikiem zaginięcia, lecz celowym odrzuceniem znacznej ilości ksiąg niepasujących do nowo tworzonej się religii i zarządzających nią hierarchów.
    Biskup aleksandryjski Anastazy w roku 367 spisał dzieła, które miały wejść w skład Nowego testamentu.
    W 393 roku na soborze w Hippo a po 4 latach także w Kartaginie zatwierdzano zbiór tekstów włączonych do Nowego Testamentu, podczas gdy inne odrzucano.
    Należy tutaj zadać pytanie, czy Konklawe duchownych było wstanie orzec wiarygodnie, które z ksiąg należą do Biblii a które nie, tym bardziej, że księgi odrzucane mogły uchodzić za historyczne fakty.
    W roku 1958 Profesor Marton Smith z Uniwersytetu Columbia odkrył w monasterze nie opodal Jerozolimy list, który zawierał brakujący tekst Ewangelii według św. Marka.
 Dowiedzione, że owy fragment nie zaginął, lecz został celowo i na wyraźne żądanie utajniony przez biskupa Aleksandrii Klemensa jednego z najbardziej czczonych Ojców Kościoła Rzymskiego.
    W odnalezionym liście dowiadujemy się jaką Klemens udzielił odpowiedź Teodorowi, który zaatakował gnostycką sektę karpokratów, którzy na swój sposób interpretowali Ewangelię.

„Dobrześ uczynił uciszając ohydne nauki karpokratów. Albowiem to oni są owymi wędrującymi gwiazdami, o których mówi przepowiednia, gwiazdami, które schodzą z wąskiej ścieżki przykazań w bezgraniczna otchłań grzechów cielesnych i zmysłowych. Nie widzą bowiem, że pyszniąc się, jak to mówią, <<głębokich [rzeczy] Szatana>>, wtrącają się w <<piekło mrocznego fałszu>>, i że chełpiąc się, iż są wolni, stali się niewolnikami upadlających żądz. Takim [ludziom] winno się przeciwstawiać zawsze i wszędzie i wszelkimi sposobami. Nawet wtedy, gdy rzekliby coś prawdziwego, ktoś, kto prawdę miłuję, nie powinien, nawet wtedy, godzić się z nimi. Albowiem nie wszystkie rzeczy prawdziwe są prawdą, a ta prawda, która zdaje się prawdziwa podług osądów człowieka, nie powinna być pierwszą od tej, która jest prawdziwa podług wiary”.

    W prostym języku powyższe słowa Ojca Kościoła znaczą: „Jeśli twój przeciwnik mówi prawdę, musisz zaprzeczać i kłamać, twierdzić że mówi nieprawdę”!
    Poniżej przedstawię rozprawę Klemensa o Ewangelii św. Marka i błędnym według niego interpretowaniu jej przez karpokratów:

    „Co się zaś [tyczy] Marka, podczas pobytu Piotra w Rzymie, napisał on [relację] o uczynkach Pana: jednakowoż: nie o wszystkich [z nich], nie napomknął o sekretnych, lecz tylko o tych, które zdały mu się najbardziej użyteczne, aby umocnić wiarę tych, których pouczał. A kiedy Piotr umarł śmiercią męczeńską. Marek przybył do Aleksandrii wraz ze swymi pismami i pismami Piotra, z których zaczerpnął dla swojej poprzedniej księgi wszelkie rzeczy zdatne w drodze ku poznaniu [gnozie]. [Tak oto] napisał bardziej duchową Ewangelię dla użytku tych, którzy się doskonalili. Jednakowoż nie wyjawił rzeczy, o których nie powinno się mówić, ani tez nie napisał o hierofanckich naukach Pana, lecz do dziejów już napisanych dodał inne, ponadto wniósł jeszcze inne słowa, których interpretacja, o czym wiedział jako mistagog, wprowadził słuchaczy w najtajniejsze sanktuarium owej prawdy schowanej za siedmioma [zasłonami]. Tak oto ułożył sprawy, podług mojej opinii, ani nazbyt skrycie, ani nazbyt nieostrożnie, i ujmując, pozostawił swe dziecko kościołowi w Aleksandrii, gdzie jest ono najpilniej strzeżone i czytane jedynie przez tych, którzy wprowadzeni są w wielkie tajemnice.
    Ponieważ duchy nieczyste bez chwili wytchnienia obmyślają zniszczenie rodu człowieczego, Karpokrates, za ich namową i przy użyciu podstępnych czarów, tak otumanił pewnego prezbitera kościoła w Aleksandrii , iż ten dał mu kopie tajemnej Ewangelii, którą tamten przedstawił podług swych bluźnierczych i wysławiających zmysły doktryn i, co więcej, splugawił nieskalane i święte słowa najbezwstydniejszymi łgarstwami”.
   

 
    W powyższym tekście Klemens przyznaje wyraźnie, że istnieje tajemna Ewangelia św. Marka, lecz poleca Teodorowi, by ten zaprzeczał temu.

    „Im [karpokratom] zatem, jak już rzekłem, nie wolno nigdy ustępować, ani gdy wyrzekną swoje kłamstwa, przyznać, iż tajemna Ewangelia należy do Marka, lecz nawet pod przysięgą stwierdzić, iż nie istnieje. Albowiem nie wszystkie prawdziwe [rzeczy] rzec można wszystkim ludziom”.
   
    Co to była za tajemna Ewangelia, którą karpokraci błędnie interpretowali, można się dowiedzieć z listu Klemensa, gdzie umieścił jej dokładny tekst:

    „Tobie zaś nie zawaham się odpowiedzieć, odrzucając kłamstwa słowami samej Ewangelii. I tak dla przykładu po słowach: <<A byli w drodze idąc do Jerozolimy>> aż do <<lecz po trzech dniach zmartwychwstanie>> [w tajemnej Ewangelii], czytamy:
    I przybyli do Betanii, a była tam pewna kobieta, której brat zmarł. A gdy nadchodzili, przypadła do stóp Jezusa mówiąc <<synu Dawida, zlituj się nade mną>>. Uczniowie poczęli ją ganić, a Jezus, rozgniewany, poszedł z nią do ogrodu, gdzie był grób. Dał się stamtąd słyszeć naraz wielki krzyk. Jezus, podszedłszy do grobu, odtoczył kamień od wejścia. I wszedł tam, gdzie leżał młodzieniec, i wyciągnął ręce i wskrzesił go, chwyciwszy za rękę. A młodzieniec patrząc na niego, miłował go i błagał, aby mógł z nim być. I wyszedłszy z grobu, udali się do domu młodzieńca, bowiem był on zamożny. A po sześciu dniach Jezus powiedział mu, co ten ma czynić, i wieczorem młodzieniec przyszedł do niego odziany w białe płótno na nagim [ciele]. I został z nim tej nocy, a Jezus nauczał go o tajemnicy Królestwa Bożego. A stamtąd wyruszywszy, powrócił na drugą stronę jordanu”.

Zacytowanego  fragmentu nie znajdziemy w żadnej istniejącej wersji Ewangelii św. Marka, co wskazuję na to, że został on usunięty.
    W zarysach przypomina on tylko wskrzeszenie Łazarza, opisane w czwartej Ewangelii przypisywanej św. Janowi.
    W zacytowanym fragmencie „wielki krzyk” dochodzi z grobu zanim jeszcze Jezus odtoczył kamień, co świadczy o tym, iż ten kto leżał w grobowcu, nie mógł być martwy, a ta wiadomość pozbawia całe wydarzenie przypisywanej mu cudowności.
    Przyglądając się dokładnie zapisom historyczny, o tym usuniętym z Ewangelii można śmiało powiedzieć, że Ewangelia według św. Marka nie tylko została okrojona ale dodano do niej także nieautentyczne ustępy, których nie pisał św. Marek.
    W oryginalnej wersji tej Ewangelii kończyła się ona na ukrzyżowaniu, pogrzebie i pustym grobie.
    Nie zawierała – ona opisu zmartwychwstania ani widzenia się Jezusa z uczniami.
    Natomiast w niektórych dzisiejszych wersjach księgę tą zamyka zmartwychwstanie Jezusa.
    Badacze Biblii zgodnie twierdzą, że to zakończenie zostało dopisane pod koniec II wieku.
    Zatem jeśli Ewangelie św. Marka poddano tak drastycznym przeróbkom, to również należy podejrzewać, że to samo spotkało pozostałe księgi Nowego testamentu.

Magdala

Bibliografia:
Biblia Gdańska oraz fragmenty The Holy Blood and the Holy Grail (M. Baigent, R Leigh, Henry Lincoln).